CD Kira Skov My Heart is a Mountain
| Seller | Product price | Delivery | Total | Availability | Updated | |
|---|---|---|---|---|---|---|
| AL Allegro | 81,90 PLN | 15,00 PLN | 96,90 PLN | Available | 6 months ago | View offer |
Prices and availability may change. Last Updated: 22.07.2026 14:06.
Product reviews
Kira Skov - My Heart is a Mountain
wytwórnia: Stunt, 2023
nośnik: CD, format: CD, ilość nośników: 1
opakowanie: kartonowy ecopack
nr kat.: STUCD23022
czas:
jazz/yass/impro
https://youtube.com/playlist?list=OLAK5uy_nKknw2C9YnUWRIrXxG3hJ7M2e56lai0K0&si=P4RTBRTpXyaL9Ynk
muzycy:
Kira Skov – vocals
Silas Tinglef – acoustic and electric guitars, piano, keyboards, drums, percussion
John Parish – electric guitar, keyboards, space sounds, marimba, drums, backing vocals
Billy Fuller – electric bass, backing vocals
Maria Jagd – strings
Ned Ferm – saxophone
Oliver Hoiness – electric guitar
Anders (AC) Christensen – electric bass
Mette Lindberg – vocals
1. My Heart Is A Mountain
2. Girls
3. Somethings Missing
4. Debbie
5. Fantasy
6. Rocks
7. Conspiracy
8. Possibilities
9. Unsteady
10. Oppressive Consensus
11. If not the sun
Songwriting wciąż ujawnia swój niewyczerpany potencjał, jego pojemność sprawia, że zmumifikowana muzyka rockowa wciąż daje radę. A jedną z najwspanialszych obecnie songwriterek jest Kira Skov. Już od "Memories Of Days Gone By" (Stunt Records, 2011) nie mogę wyjść z podziwu dla jej sztuki interpretatorskiej, wokalnej, kompozytorskiej i tekściarskiej. Nieodmiennie gromadzi wokół wspaniałych muzyków, którzy odciskają wyraźne piętno na jej piosenkach. Na jej najnowszej płycie spotykamy na przykład stałego basistę Roberta Planta - Billy'ego Fullera i Johna Parisha – znanego ze współpracy z PJ Harvey, Rokii Traore, Giant Sand.
W 2012 roku po raz pierwszy usłyszałem ją na żywo, występowała na kilku koncertach w Polsce na Nordic Jazz Festival, wobec jej scenicznej charyzmy byłem bezradny, uległem jej jak efeb. Potem były kolejne koncerty, kolejne olśnienia. Obfitość jej artystycznej kreacji działa na mnie hipnotyzująco, śpiewa poza czasem i historią, ma w sobie taką intensywność, taki ładunek emocji, że nie sposób pozostać obojętnym.
Nowa płyta "My Heart Is A Mountain" to symboliczne wyjście z żałoby. Sześć lat temu Kira Skov straciła męża - Nicolaia Munch-Hansena (zmarł na raka). Wszystkie płyty nagrane po jego śmierci, od wspaniałej "The Echo of You - Songs for Nicolai" (Stunt Records, 2018), przepracowywały życiową stratę. Teraz otrzymujemy zapierający dech w piersiach emocjonalny pocisk, ale także zaproszenie dla "kobiet, które są jeszcze dziewczynami, dla dziewcząt, które stają się kobietami. Dla każdego, kto czuje się dziewczyną, dla chłopców, którzy stają się dziewczynami, dla chłopców, którzy kochają dziewczęta i dziewczęta, które kochają chłopców i wszystkich tych, którzy tańczą w przestrzeni pomiędzy", tak śpiewa w drugiej piosence na płycie "Girls".
Krótki "Rocks" to psychodeliczny klejnot przesycony książkami Jacka Kerouaca, ciekawie brzmią folkowe wątki w "My Heart is a Mountain" i "If Not the Sun". Warto zagłębić się w tekst energetycznego "Conspiracy", jest tu miejsce i na pandemię, rosyjską agresję na Ukrainę i liczne teorie spiskowe pompujące społeczną adrenalinę. Jedenastopiosenkowy majstersztyk, wyprodukowany przez HEADa - legendarnego producenta PJ Harvey i Marianne Faithfull.
Kolejna cudowna i oszałamiająca płyta!
Jeśli za zużytą frazą "przeżywanie muzyki" coś jeszcze znaczy, to "My Heart Is A Mountain" jest właściwym albumem to tego określenia.
autor: Krzysztof Szamot