Mit Zakopanego i mity zakopiańskie
☆☆☆☆☆
(0 reviews)
Lowest price (incl. delivery)
87,90 PLN
Typical price88,85 PLN
Lowest (90 days)87,90 PLN
Offers2
Last updated1 week ago
Price history (90 days)
Full history
2026-08-05
2026-08-12
| Updated At | Price |
|---|---|
| 2026-08-05 | 87,90 |
| 2026-08-07 | 87,90 |
| 2026-08-08 | 87,90 |
| 2026-08-10 | 87,90 |
| 2026-08-12 | 87,90 |
| Seller | Product price | Delivery | Total | Availability | Updated | |
|---|---|---|---|---|---|---|
| AL Allegro.pl (PL) | 87,90 PLN | free | 87,90 PLN | Available | 14 hours ago | View offer |
| PO poczytaj.pl | 137,51 PLN | 25,00 PLN | 162,51 PLN | Available | 9 hours ago | View offer |
Prices and availability may change. Last Updated: 05.08.2026 09:58.
EAN
9788396195654
Wagant
Książki > Historia > Miasta i regiony
0,0
☆☆☆☆☆
0 reviews
5★
0%
4★
0%
3★
0%
2★
0%
1★
0%
Product reviews
No reviews yet — be the first!
Dlaczego jeździmy do Zakopanego Bo wszyscy jeżdżą do Zakopanego. A wszyscy jeżdżą do Zakopanego, bo Zakopane jest jedyne na świecie, prawdziwie polskie, może tu się wyleczyć i zabawić, wykazać dzielność zdobywając Tatry i podziwiać unikatową kulturę ludową, niespotykany gdzie indziej styl budownictwa, spotkać ministrów, piosenkarzy i pisarzy i poruszać się szlakami, którymi przed nami podążali wszyscy wielcy Polacy i nie tylko Polacy. A zatem poczuć się troszkę nimi. Prawda Nieprawda MitAle nie zawsze tak było. Kiedyś była tu niewielka wioseczka koło dymiącej huty żelaza, w Tatry chodzili tylko naukowcy i kłusownicy, a większość bywalców stanowili suchotnicy, leczący się górskim powietrzem, owczą serwatką, czyli żętycą i dyskusjami o pogodzie, psioczeniem na fatalne warunki w Zakopanem, uprawianiem małej i wielkiej polityki, a także narzekaniem na pazerność górali i podziwianiem ich niezależności w stosunku do tych, z których zdzierali finansową skórę. A jeszcze wcześniej nie było tu nawet górali, tylko góry i wydzierający lasom ziemię chłopi. I szukający przygód awanturnicy. Przygód, złota, i sławy.Czasy tatrzańskich zdobywców minęły i dziś dziennie w kolejce do zdobycia Giewontu stoi kilka tysięcy osób, kilkanaście tysięcy przepycha się do Morskiego Oka, a krupówkowy bruk szlifuje rocznie blisko pięć milionów osób. Kilkanaście procent polskiej populacji.