Greenpoint
★★★★☆
4,3
(8 530 opinii)
Najniższa cena (z dostawą)
31,78 PLN
Liczba ofert1
Ostatnia aktualizacja20 godzin temu
| Sprzedawca | Cena produktu | Dostawa | Razem | Dostępność | Aktualizacja | |
|---|---|---|---|---|---|---|
| AL Allegro | 31,78 PLN | 0 zł | 31,78 PLN | Dostępny | 5 miesięcy temu | Zobacz ofertę |
Ceny i dostępność mogą ulec zmianie. Ostatnia aktualizacja: 22.07.2026 13:51.
EAN
09788381912235
Kultura i rozrywka
Książki i Komiksy
Reportaż,literatura faktu
4,3
★★★★
5★
60%
4★
22%
3★
10%
2★
5%
1★
3%
Agnieszka W.
miesiąc temu
★★★★☆
Produkt zgodny z opisem, szybka dostawa. Polecam porównać oferty przed zakupem.
Tomasz S.
3 miesiące temu
★★★★★
Korzystam regularnie i śledzę ceny — alerty bardzo pomagają trafić w najlepszy moment.
<h1>Greenpoint</h1> <ul><li>ean: 9788381912235</li><li>producent/wydawca: Czarne</li><li>wydanie: Rok wydania: 2021, oprawa: twarda </li></ul> <p>Nowojorski Greenpoint przedsionek ziemi obiecanej, do którego od ponad stu pięćdziesięciu lat przybywają Polacy w poszukiwaniu lepszego życia. Budują swoje kościoły, sklepy, kluby. Niektórzy dorobili się milionów, inni poszli na dno.Książka Ewy Winnickiej to wciągająca kronika tego zakątka Brooklynu. Autorka opowiada o historii Polish neighborhood, poczynając od XVII wieku, poprzez kolejne punkty zwrotne, fale imigrantów, rewolucje i przełomy. Zagląda przez okna do zatłoczonych sabłejów, odwiedza przytułki dla bezdomnych i eleganckie apartamenty, podczytuje listy i pamiętniki, podgląda wesela i pogrzeby. Słucha opowieści o miłości i nienawiści, ambicji i rezygnacji. Razem ze swoimi bohaterami śni amerykański sen, który tylko dla niewielu się ziści. To jest opowieść nie tylko o Małej, ale i o Dużej Polsce. Czy mogliśmy podbić Amerykę?Z tunelu metra przy Greenpoint Avenue po raz pierwszy wyszłam na powierzchnię w sierpniu 2001 roku i była to fascynacja od pierwszego wejrzenia. Greenpoint nie przypominał żadnego polskiego miasteczka, a jego mieszkańcy żadnej społeczności między Odrą a Bugiem. Niczego takiego w Polsce nie było. Greenpoint zdawał się po prostu syropem z Polski. Polską zagęszczoną, słabo rozpuszczającą się w nowojorskim roztworze. Dla kogoś takiego jak ja, kto na progu dorosłego życia pragnął rozłożyć, usystematyzować, obejrzeć z kilku stron i odłożyć na właściwe miejsce elementy własnej tożsamości, stał się najlepszym środowiskiem. Ewa Winnicka</p> <p>sygnatura 3959171</p>