Rozmyślanie drugie czyli... Grzegorz z Sambora
| Seller | Product price | Delivery | Total | Availability | Updated | |
|---|---|---|---|---|---|---|
| AL Allegro | 30,00 PLN | 29,00 PLN | 59,00 PLN | Available | 6 months ago | View offer |
Prices and availability may change. Last Updated: 22.07.2026 13:48.
Product reviews
Grzegorz z Sambora
Rozmyślanie drugie, czyli Rodzice
***
Wydawnictwo Homini / TYNIEC Wydawnictwo Benedyktynów
rok wydania: 2022
ilość stron: 190
format: 145 x 205 mm
oprawa: miękka
cena katalogowa: 30,80 zł
ISBN: 9788382051780
Poemat Grzegorza Wigilancjusza z Sambora (Gregorius Vigilantius Samboritanus, ok. 1523 – 26 II 1573 r.), profesora teologii w Akademii Krakowskiej i dziekana kolegiaty uniwersyteckiej św. Anny, pod tytułem "Rozmyślanie drugie, czyli Rodzice" (Theoresis secunda, seu Parentes) ukazał się prawdopodobnie w drukarni Macieja Wirzbięty w 1569 r. W swobodnie prowadzonej narracji poeta przedstawił swą podróż w towarzystwie wiernego przyjaciela, Benedykta Herbesta, do Sambora w marcu 1562 r. i szczegółowo opisał ostatnie dni życia ukochanej matki, Anny. Oprócz opowieści o jej śmierci, ukazanej z niezwykłą i poruszającą prostotą, na kartach poematu nie zabrakło miejsca dla pracowitego ojca (ubogiego szewca), najbliższej rodziny, pomocnych sąsiadów, drogich przyjaciół i łaskawych opiekunów. Jeśli pierwotnym zamiarem Samborczyka było nakreślenie portretu pobożnych rodziców, to wzbogacony o nowe szczegóły stał się on uniwersalnym obrazem świętości codziennego życia, realizującej się najpełniej w pokornej modlitwie, bojaźni Bożej, wytrwałym znoszeniu cierpień, pomocy chorym i ubogim, a także miłości bliźniego.
Poeta przywołuje różne perspektywy czasowe, pogłębiając znaczenie przedstawionych zdarzeń. Cykl natury (początek astronomicznej wiosny) łączy się z porządkiem roku liturgicznego (Wielkanoc), zapowiadając zwycięstwo życia nad śmiercią; historia Kościoła (łaska roku jubileuszowego) przeplata się z historią prywatną matki i syna, przemienioną w poetycką sztukę dobrego umierania (ars bene moriendi). Matowe z powodu retorycznej powściągliwości opisy kolejnych dni spędzonych przy boku coraz bardziej osłabionej rodzicielki rozjaśniają barwne dystychy, jakby wyjęte z dzieł Wergiliusza czy Owidiusza, odmierzające upływ czasu za pomocą wzmianek o wschodach i zachodach słońca. Niezależnie jednak od tego, czy Jutrzenka zagląda w okna samborskiego domu, czy zmęczony Febus odpoczywa u podnóża góry, czy Noc rozpuszcza swe czarne włosy, ogólna wymowa narracji nie ulega zasadniczej zmianie, a Grzegorz czuwający (nomen omen) przy łóżku umierającej matki (przechodzącej w jego przekonaniu do radości życia wiecznego) nie wychodzi poza rolę przewidzianą dla bohatera egzemplum.
*****
Grzegorz z Sambora (1523-1573) to znany poeta polsko-łaciński doby Odrodzenia, humanista, profesor Uniwersytetu Krakowskiego, zwany także: Samborem, Vigilantiusem, Czujem i Rusinem. Urodził się w Samborze na Rusi Czerwonej. Był wędrownym nauczycielem we Włocławku i w Czersku na Mazowszu. Po powrocie do rodzinnego miasteczka, wsparty zasiłkiem miejscowego patrycjusza Jana Cyskowiusza, udał się na studia uniwersyteckie do Krakowa. W 1553 r. zdobył stopień bakałarza i dał się poznać w kołach uniwersyteckich jako utalentowany poeta łaciński.