Wrócę, gdy będziesz spała. Rozmowy z dziećmi Holocaustu
☆☆☆☆☆
(0 reviews)
Lowest price (incl. delivery)
48,21 PLN
Typical price23,76 PLN
Lowest (90 days)23,21 PLN
Offers2
Last updated8 hours ago
Price history (90 days)
Full history
2026-08-08
2026-08-10
| Updated At | Price |
|---|---|
| 2026-08-08 | 23,70 |
| 2026-08-10 | 23,21 |
| Seller | Product price | Delivery | Total | Availability | Updated | |
|---|---|---|---|---|---|---|
| AL Allegro.pl (PL) | 23,21 PLN | 25,00 PLN | 48,21 PLN | Available | 8 hours ago | View offer |
| PO poczytaj.pl | 26,25 PLN | 25,00 PLN | 51,25 PLN | Available | 1 hour ago | View offer |
Prices and availability may change. Last Updated: 10.08.2026 10:32.
EAN
9788381910866
Czarne
Książki > Biografie i wspomnienia > Dzienniki
0,0
☆☆☆☆☆
0 reviews
5★
0%
4★
0%
3★
0%
2★
0%
1★
0%
Product reviews
No reviews yet — be the first!
Fanni podała cyjanek swojemu synowi Jurkowi. Mama Biety, dziewczynki urodzonej w warszawskim getcie, uśpiła ją luminalem, umieściła w drewnianej skrzynce i w ten sposób przemyciła na aryjską stronę. Do skrzynki włożyła jeszcze srebrną łyżeczkę z wygrawerowanym imieniem i datą urodzin. Inna matka w czasie likwidacji łódzkiego getta zażyła cyjanek, a córkę wyrzuciła za okno - miała tylko jedną porcję trucizny. Dziewczynka przeżyła, bo spódniczką zahaczyła o latarnię. Hanę trzy razy ratowała służąca rodziców, Zosia. Potem, gdy dobrze sytuowani krewni chcieli wziąć Hanę do siebie, nie potrafiła porzucić polskiej matki. Patrycja Dołowy wydobywa - bo kopanie w takich wspomnieniach to ciężka praca - historie żydowskich matek, które by ratować swoje dzieci, stawały przed tragicznymi wyborami, przybranych matek, które nie zawsze potrafiły rozstać się z ocalonymi dziećmi, i dzieci, często już na zawsze rozdartych pomiędzy dwiema tożsamościami, dwiema rodzinami, między poczuciem winy, wdzięcznością i żalem. Ta książka jest o szczęściu w nieszczęściu. Autorka przynosi nam historie ludzi, którzy żyją, bo ponad siedemdziesiąt lat temu zostali obdarowani drugą mamą. Patrycja Dołowy zabrała mnie w najgłębsze rewiry samotności i opuszczenia, ale nie porzuciła na dnie - dała szansę wynurzenia się, ale już w zupełnie innym miejscu.