Jimi Tenor, Kabu Kabu 4th Dimension CD
| Seller | Product price | Delivery | Total | Availability | Updated | |
|---|---|---|---|---|---|---|
| AL Allegro | 76,90 PLN | 15,00 PLN | 91,90 PLN | Available | 5 months ago | View offer |
Prices and availability may change. Last Updated: 22.07.2026 14:10.
Product reviews
Jimi Tenor, KABU KABU - 4th Dimension
wytwórnia: Sahko, 2009
nośnik: CD, format: CD, ilość nośników: 1
digipack
nr kat.: PUU35CD, 3700398703275
czas: 68:35
avant-pop, folk/etno, jazz/yass/impro
1. Aligned Planets
2. Mystery Spot
3. Global Party
4. Triple Helix
5. Grind!
6. Mogadishu Ave.
7. Mega Roots
8. Me I Say Yes
9. Floating Orange
10. El Lahti!
11. Kolmikanta
12. Fast Legs
13. Higher Styx
14. Magical World
Pochodzący z Finlandii Jimi Tenor, muzyk, kompozytor i aranżer, znany z regularnego redefiniowania siebie, ukończył pracę nad swym nowym albumem o tytule „4th Dimension”, którego premierę w Anglii, Francji, Niemczech i Polsce przewidziano na początek 2009 roku.
Na „4th Dimension” Jimi Tenor kontynuuje poszukiwania w obrębie muzyki afrobeat. Na albumie ponownie pojawia się KABU KABU, grupa muzyków z Afryki Zachodniej, rezydujących w Niemczech, którzy współpracę z Jimi Tenorem zainicjowali wydanym w 2007 albumem "Joystone".
Afrobeat z "4th Dimension" imponuje cygańskimi, jazzującymi inklinacjami Tenora oraz zdolnością do pisania porywających utworów. Zmieniające się i wpadające w ucho aranżacje są reminiscencją muzyki legendarnego twórcy Juju - Fela Kutiego, choć niejeden odnajdzie tu wpływy takich muzyków jak Lalo Schifrin, Charles Mingus czy Sun Ra.
Krzykliwych wokali, będących znakiem rozpoznawczym Tenora jest tu mniej, maestro koncentruje się raczej na swym saksofonie tenorowym, flecie i syntetyzatorach.
Pierwszy pochodzący z tego albumu singiel, "Mystery Spot", to podnoszący na duchu, grany w szybkim tempie afrobeat. "Global party" zaczyna się nastrojowo, bo przejść stopniowo w szalone disco groove.
"Grind!" i "Me I Say Yes" to chyba najbardziej tradycyjnie afrykańskie utwory na płycie, z zapętlonymi liniami basu i mocną perkusją.
"Mogadishu Ave" to zaskakujący utwór z pogranicza psychodelicznego, progresywnego roka w stylu Goblin. "Mega Roots" i "Fast Legs" to perkusyjne jam session's, zbliżone charakterem do nagrań z obszaru Afryki, realizowanych przez legendarną wytwórnie Folkways i Ocora.
„4th Dimension” to kolejny znakomity album w dyskografii Jimi Tenora.
Machina; 03/2009, ocena: * * * *
Fin całkiem przytomnie osadził się w klubowej niszy z pogranicza deep funku i nu jazzu i robi swoje. Okazał się jeden z najlepszych europejskich wykonawców groovy tradycji lat 70. Od kilku lat niezmiennie współpracuje z triem Kabu Kabu, odpowiadającym za afrobeatowy groove, który zdominował charakter jego nowej muzyki (...) Rasowe brzmienie i błyskotliwe aranżacje odróżniają grupę Tenora od plastikowej konkurencji, a jego największą specjalnością jest karkołomne połączenie funky hedonizmu, soulowej słodyczy i ech duchowego free jazzu z inspiracjami Sun Ra na czele.
autor: Rafał Księżyk
oto niektóre cytaty z recenzji płyty Jimi Tenor & Kabu Kabu „Joystone”:
www.infomuzyka.pl
(...) "Joystone" to egzotyczna wycieczka Tenora do świata afro-beatu. Wyszło naprawdę nieźle. (...)
"Joystone" to efekt kolaboracji z afro-beatową formacją Kabu Kabu. Od początku słyszymy więc afrykańskiego ducha wymieszanego z echem twórczości takich mistrzów jak Sun Ra, Fela Kuti czy Soulquarians. Pozytywne, ciepłe brzmienie towarzyszy nam przez cały czas trwania płyty, która zgrabnie balansuje pomiędzy afro-beatem, soulem, funky i jazzem. Hipnotyczne bębny i bongosy idą w parze ze świetnymi partiami saksofonu, trąbek i gitar, tworząc bardzo imprezową, roztańczoną całość. (...)Tenor klasą jest i basta!
autor: Andrzej Cała
Audio; ocena: wykonanie * * * */nagranie: * * * *
(...) Jimi Tenor nigdy nie krył swoich fascynacji Sunem Ra i Pharaoh Sandersem. Słychać to szczególnie w grze sekcji dętej bliskiej konwencji free jazzu. Wokalnie doskonale imituje natomiast Barry'ego White'a i Curtisa Mayfielda. Nie ma dla niego żadnych świętości, a napędzane gorącymi rytmami nagrania przywołują czasy największej prosperity funky-jazzu.
autor: Grzegorz Dusza
Prosimy o wybranie sposobu zapłaty i wysyłki - dopiero wtedy zamówiona płyta zostanie zarezerwowana (niektóre rarytasy mamy w niewielkich ilościach lub nawet jedną, ostatnią sztukę i bez wybrania sposobu zapłaty/wysyłki płyta będzie nadal dostępna i może zostać zamówiona przez innego chętnego).