Pricelists.org Pricelists.org Log in Sign up

Czarna owca Małgorzata Borkowska Osb Wyd. Tyniec

☆☆☆☆☆ (0 reviews)
Show price history
Czarna owca Małgorzata Borkowska Osb Wyd. Tyniec
Lowest price (incl. delivery)
34,50 PLN
Offers1
Last updated3 weeks ago
See best offer
Seller Product price Delivery Total Availability Updated
AL Allegro 34,50 PLN free 34,50 PLN Available 6 months ago View offer

Prices and availability may change. Last Updated: 22.07.2026 14:10.

EAN 09788373547667
Kultura i rozrywka Książki i Komiksy Poradniki i albumy
0,0
☆☆☆☆☆
0 reviews
5★ 0%
4★ 0%
3★ 0%
2★ 0%
1★ 0%

Product reviews

Rating
No reviews yet — be the first!

Małgorzata Borkowska OSB

Czarna owca

***

TYNIEC Wydawnictwo Benedyktynów

rok wydania: 2018

wydanie II

ilość stron: 314

format: 125 x 195 mm

oprawa: miękka

cena katalogowa: 36,00 zł

ISBN: 9788373547667

W odróżnieniu od postulatu nowicjat kanoniczny był jakby całorocznymi ścisłymi rekolekcjami, toteż jego program nie obejmował udzielania się w szkole. Zanim by się ta nowa faza rozpoczęła, należało jednak przecisnąć się przez gęste biurokratyczne sito; składać i podpisywać zeznania, odpowiadać na urzędowy zestaw pytań. Komplikowało to życie i mnożyło protokoły, ale te nam dzisiaj dostarczają większości informacji o latach młodości Janiny Matyldy. Przed komisją biskupią, która protokół spisywała po łacinie (ale same zeznania w tym języku, w jakim je złożono, a więc po polsku albo po niemiecku) opowiedziała ona dnia 8 sierpnia 1874 roku swoje dotychczasowe króciutkie curriculum vitae, i oświadczyła, że wstępuje najzupełniej dobrowolnie, że rodzice udzielili zgody, i w ogóle nie ma problemu z punktu widzenia prawa. W sam dzień obłóczyn przed obrzędem przeprowadzono z nią nadto tzw. egzamin nowicjacki wewnętrzny, z którego wynikało, że także i duchowych problemów nie ma; kandydatka rwie się wprost do wszelkich trudności (gorszego odzienia, gorszych prac), własnej woli zapiera się z entuzjazmem, a w dodatku jest zdrowa i w ogóle im gorzej, tym lepiej. Euforia trwała więc nadal. Obłóczyny miały miejsce 25 sierpnia 1874; dostała wtedy oprócz habitu imię zakonne "Kolumba". Patronką jej była hiszpańska mniszka-męczennica z IX wieku, wspominana w kalendarzu liturgicznym 17 września.

W dwa miesiące później kolejny 'egzamin wewnętrzny" i nadal problemów nie ma. Nowicjuszka entuzjazmuje się żywotami świętych i rozkoszuje się duchową swobodą, czerpaną z zewnętrznie surowego trybu życia. Skoro więc te okrzyczane "ostrości" zakonne, którymi niańki straszą dzieci, okazały się tak łatwe i tak wyzwalające, to chyba świętość jest w zasięgu ręki, bo można przecież w kilka miesięcy przyzwyczaić się do twardego łóżka, wczesnego budzenia, postu i nagan? Ale to już dosłownie ostatnie tygodnie euforii. Jak tyle nowicjuszek przed nią i po niej, s. Kolumba musi stwierdzić, że trudności czekały ją w klasztorze całkiem nie te, których się spodziewała.

W kwietniu 1875 roku trzeci egzamin; i tu już problemy są. Pytana o najczęstsze pokusy, odpowiada: "ze złych przykładów często się gorszę". Czy ma pokój w duszy? Widząc niezachowanie św. reguły czuje często niepokój. Czy wobec mistrzyni jest szczera? "Nie zawsze". Szesnastoletnia idealistka najwyraźniej zaczyna się boleśnie obijać o ludzką rzeczywistość. Widzi na przykład dwie starsze zakonnice rozmawiające na schodach: nie zachowują milczenia! Jest świadkiem konfliktu o zamykanie lub otwieranie okna między zakonnicą astmatyczką i zakonnicą reumatyczką: brak miłości, zły przykład! Zgorszona pędzi do mistrzyni; ta zaś albo ma już tych skarg za dużo i po prostu każe jej milczeć, albo niezręcznie usiłuje problem zamazać miodem: "Źle słyszałaś, zdawało ci się, zmyślasz". Po paru takich doświadczeniach nowicjuszka przestaje mówić z mistrzynią szczerze o tym, co jest akurat jej największym problemem. Odpowiedź jest oczywiście jedna: Dobrze słyszałaś, problem istnieje, śluby zakonne nikogo auto­ma­tycznie nie uświęcają, ale zrób no rachunek sumienia: czy i tobie nie zdarzają się błędy? A jeśli tak, to niech słaby nie potępia słabego, ale niech je­den drugiego brzemiona nosi; na tym polega miłość i z tego wyrasta postęp. Niestety s. Kolumba widocz­nie tej nauki od mistrzyni nie usłyszała, będzie musiała dojść do tej prawdy sama. Kolejne pytanie: Czy wierna jesteś w spełnianiu swoich obowiązków? Odpowiedź: "Za łaską Bożą będę się starać, bo dotąd nie zawsze". Deo gratias: zaczyna dostrzegać własną słabość, więc nauczy się litości także dla cudzej.

(fragment z książki)

***

Małgorzata (Anna) Borkowska OSB, ur. w 1939 r., benedyktynka, historyk życia zakonnego, tłumaczka. Studiowała filologię polską i filozofię na Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, oraz teologię na KUL-u, gdzie w roku 2011 otrzymała tytuł doktora honoris causa. Autorka wielu prac teologicznych i historycznych, felietonistka. Napisała m.in. nagrodzoną (KLIO) w 1997 roku monografię "Życie codzienne polskich klasztorów żeńskich w XVII do końca XVIII wieku". Wielką popularność zyskała wydając "Oślicę Balaama. Apel do duchownych panów" (2018). Obecnie wygłasza konferencje w ramach Weekendowych Rekolekcji Benedyktyńskich w Opactwie w Żarnowcu na Pomorzu, w którym pełni funkcję przeoryszy.

Similar products